[WICZLIŃSKA] Cała prawda o realizacji. Gdy polityka jest ważniejsza niż prawda i przepisy.

Ten raport jest rekonstrukcją zdarzeń wyłącznie z dokumentów, które strony inwestycji same wytworzyły i podpisały. Każde twierdzenie o stanie faktycznym jest opatrzone sygnaturą pisma lub numerem protokołu. Każde twierdzenie o stanie prawnym – jednostką redakcyjną przepisu i publikatorem.

Przedstawiamy Państwu 4 pliki: materiał skrócony dla mediów, prezentację, raport wersja krótka i raport wersja pełna.

Inwestycja o wartości 29 mln zł, dofinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, znajduje się w punkcie, w którym miasto ryzykuje jednocześnie: utratę dofinansowania, spór sądowy z wykonawcą na kwotę ponad 3 mln złotych i drugą zimę z nieskończoną inwestycją. Nie stało się to nagle – każdy z tych trzech skutków był zapowiedziany na piśmie z wyprzedzeniem – i za każdym razem odpowiedzią było działanie komunikacyjne, a nie zarządcze.

Pomiędzy zapowiedzią konferencji, a spotkaniem z mediami miało miejsce przekazanie informacji przez Władze Miasta o zwolnieniu ze stanowiska Dyrektora ds. inwestycji p. Tomasza Gałązki. Nie podano przyczyny.

Należy powiedzieć wprost: miasto nie jest na etapie zapaści inwestycyjnej, a głębokim kryzysie zarządczym. Ryzyko utraty dofinansowania, zagrożenie sporem sądowym, zagrożone dofinansowanie przebudowy ul. Morskiej, utrata zaufania partnerów wykonawczych, kolejne opóźnienia projektowe, brak strategii inwestycyjnej, najniższe w historii wykonania wydatków majątkowych – to wszystko stają się obrazem, z którym nasze miasto będzie mierzyć się przez długie lata.

Sześć ustaleń raportu

Ustalenie 1. Miasto zobowiązało się na piśmie do zapłaty 3 000 000 zł, a dwa miesiące później samo wykazało, że nie było ku temu podstaw

Pismem z 3 czerwca 2026 r. (UIPII.7013.2.1.2022.BW), podpisanym z upoważnienia Prezydenta Miasta Gdyni, Zamawiający oświadczył, że „wyraża zgodę” na zwiększenie wynagrodzenia Wykonawcy o 3 000 000,00 zł brutto. Pismem z 4 sierpnia 2026 r., podpisanym przez Prezydent Miasta Gdyni, Zamawiający uznał to samo roszczenie za w całości bezzasadne – bo do żadnej intensyfikacji robót w ogóle nie doszło.

Obie oceny nie mogą być prawidłowe jednocześnie. Albo pismo z 3 czerwca było zobowiązaniem finansowym gminy złożonym bez uprzedniej analizy faktycznej i prawnej – albo miasto wycofuje się dziś z własnego, pisemnego, prawidłowo umocowanego oświadczenia. Trzeciej możliwości nie ma. Obie prowadzą do szkody gminy.

Ustalenie 2. Broniąc się przed zapłatą, miasto przyznało, że opóźnienie jest po jego stronie

Aby wykazać, że nie doszło do intensyfikacji, Zamawiający musiał dowieść, że termin 16 listopada 2026 r. i tak przysługiwałby Wykonawcy. Zrobił to – dwukrotnie, w pismach z 4 i 13 sierpnia 2026 r., wyliczając 51 dni uzasadnionego przedłużenia z tytułu przeszkód niezależnych od Wykonawcy. Tym samym miasto samo, na piśmie, potwierdziło,
że blisko dwa miesiące opóźnienia obciążają stronę zamawiającą, a nie wykonawcę. Ten dokument będzie dowodem
w każdym przyszłym sporze – złożonym przez miasto przeciwko miastu.

Ustalenie 3. Ścieżka prawna istniała i została zmarnowana

Kwota 3 000 000 zł to 10,34% wartości pierwotnej umowy (29 000 000 zł). Zmiana umowy w tej wysokości mieściła się zatem w granicach art. 455 ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych. Problemem nie było więc prawo w zakresie kwotowym. Problemem było to, że zobowiązanie złożono, nie dokumentując przesłanki faktycznej i drogi uzasadnienia, a potem nie wykonano go przez 62 dni – do momentu, w którym Wykonawca wycofał zwiększone zasoby.

Ustalenie 4. Dofinansowanie jest realnie zagrożone

Zgodnie z § 3 ust. 1 umowy nr 14/P/RFRD/2025 z 11 czerwca 2025 r. termin realizacji zadania nie może przekroczyć 12 miesięcy od dnia zawarcia umowy z wykonawcą robót – czyli upływa 12 grudnia 2026 r. Ustawa o Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg daje 90-dniowy margines: nieoddanie zadania do użytkowania w tym okresie oznacza uznanie dofinansowania za wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem i obowiązek zwrotu wraz z odsetkami jak dla zaległości podatkowych. Wykonawca żąda dziś terminu 23 sierpnia 2027 r. Różnica między tymi datami a granicą wynikającą z umowy o dofinansowanie wynosi ponad pół roku.

Ustalenie 5. Nadzór inwestorski został poproszony na piśmie o powściągliwość

W tym samym piśmie z 3 czerwca 2026 r., w którym miasto obiecało 3 mln zł, znalazło się zobowiązanie do „powstrzymania się przez Nadzór Inwestorski od zgłaszania uwag niemających istotnego znaczenia merytorycznego”. Nadzór inwestorski nie jest usługą świadczoną wykonawcy ani inwestorowi w zakresie, w jakim to im wygodne. Jego obowiązki określa art. 25 Prawa budowlanego i ma je wykonywać niezależnie od tego, czy jest to dla stron dogodne.

Ustalenie 6. Komunikat publiczny rozjechał się z dokumentami

Mieszkańcom komunikowano zamknięcie ulicy „do 31 sierpnia”. Już 15 czerwca 2026 r. – cztery dni przed zamknięciem – Wykonawca wystąpił na piśmie o przedłużenie tego okresu do 5 września. 4 sierpnia 2026 r. protokół Rady Budowy nr 16 zapisał, że ruchu nie będzie do 5 września. 18 sierpnia 2026 r. protokół Rady Budowy nr 17 wskazał „połowę września”. Żadna z tych zmian nie została zakomunikowana z tą samą siłą, z jaką komunikowano optymizm.