Pomnik Konstytucji 3 Maja z wartą honorową Marynarki Wojennej i flagami Polski

235. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja — trzy słowa, które wciąż brzmią mocniej niż niejedna współczesna ustawa

235 lat i trzy słowa, które wciąż brzmią mocniej niż niejedna współczesna ustawa.

3 maja 1791 roku w Warszawie uchwalono dokument, który Europa czytała ze zdumieniem, a my dziś powinniśmy czytać z pokorą. Druga konstytucja świata, pierwsza w Europie i tak nowoczesna, że zasady w niej zapisane wciąż wyprzedzają nasz czas.

Posłuchajmy, co naprawdę napisali jej Ojcowie w chwili próby dla naszego Narodu.

„Wszelka władza w społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli Narodu.”

To słowa, które są fundamentem każdej demokracji. Władza nie jest własnością tych, którzy ją sprawują, a jest pożyczką. Pożyczką od ludzi, którym z każdej decyzji trzeba się rozliczyć.

„Ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą egzystencyją polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną Narodu…”

To nie jest XVIII-wieczna ozdoba, a definicja postawy obywatelskiej. Dobro Rzeczypospolitej — wyżej niż prywatne ambicje. Ten fragment powinien wisieć na ścianie każdego gabinetu: od Kancelarii Premiera po salę sesyjną najmniejszej rady gminy.

„Wszyscy obywatele są obrońcami całości i swobód narodowych.”

Nie tylko żołnierze, nie politycy. Wszyscy — nauczyciel, lekarz, kierowca autobusu, student, emeryt, sąsiad. Polska nie jest projektem rządu, Polska jest zadaniem każdego z nas.

Lekcja z historii

Ojcowie Konstytucji znieśli też liberum veto i konfederacje, jako „duchowi niniejszej Konstytucyi przeciwne, rząd obalające, społeczność niszczące.” Wiedzieli, czego najbardziej boi się państwo — nie najazdu z zewnątrz, lecz paraliżu od wewnątrz, sabotażu w imię partykularnego interesu.

Polska to ring, od lat ścierają się na nim siły, wizje, interesy, ale zawsze toczy się o jedno: kto naprawdę mówi w imieniu Narodu i komu Naród naprawdę zaufa.

Z perspektywy ławy radnego

Konstytucja 3 Maja zwyciężyła moralnie i stała się kodem genetycznym polskiej wolności. Z perspektywy ławy radnego chciałbym, aby było to widać każdego dnia: demokracja nie może żyć w wielkich gabinetach, a w rozmowach z mieszkańcami i sporze prowadzonym z szacunkiem.

Dziś, w 235. rocznicę, warto przypomnieć sobie tylko trzy rzeczy:

  1. Władza pochodzi od Narodu.
  2. Dobro Ojczyzny stoi przed dobrem partii.
  3. Wolność jest obowiązkiem, nie przywilejem.

Walka o Polskę nigdy się nie skończyła, a po prostu zmienia formy.

Wszystkiego najlepszego z okazji 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.